Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Po każdym upadku pamiętaj, że On czeka, że kiedy ty wracasz i przepraszasz Go, przynosisz Mu radość, bo pozwalasz Mu kochać siebie przez przebaczenie"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

„U Progu dnia” 12.03.2014 - ks. Stefan Czermiński

„U PROGU DNIA”  w  Radiu Katowice  – Środa – 12. 03. 2014 r. –  ks. Stefan Czermiński
Pierwszy Tydzień  Wielkiego Postu  (Rok A, cykl II)
 
POPIELEC:  ZABOBON  CZY  NAWRÓCENIE ?
 

Szczęść Boże – wszystkim słuchaczom!
Nie tak dawno, w związku z rozpoczęciem się Wielkiego Postu, ktoś podzielił się ze mną ciekawym spostrzeżeniem z okresu swojego studiowania w Niemczech. Mówił mianowicie, że zwykle jest tam bardzo mało ludzi na Mszy w kościele; ale gdy przychodzi Środa Popielcowa, to pojawiają się takie tłumy, że szpilki nie można wetknąć.

Oczywiście, w pierwszym momencie kojarzy się tu uwaga, iż w tak zlaicyzowanym społeczeństwie, jest czymś naturalnym, że ludzie, tracąc wiarę w żywego Boga, skłaniają się coraz bardziej do zabobonów. Schodzą z poziomu racjonalnej refleksji i świadomych wyborów, do wiary bardziej emocjonalnej i odruchowej, prymitywnej...

W tej ocenie, jak się wydaje, jest dużo prawdy, ale jednocześnie warto zwrócić uwagę jeszcze na coś innego.
Gest posypywania popiołem, obecny także w kulturach pogańskich, jak widzimy w dzisiejszym pierwszym czytaniu, mówiącym o skruszonej Niniwie, dotyka ukrytej w nas głęboko potrzeby ukorzenia się przed Wszechmocnym, Dobrym Bogiem.     
 
Nawet ludzie stojący daleko od kościoła, a uznający istnienie Boga, wyczuwają czasem, że trzeba przyjść do Niego, przyznać się do różnych niewierności i słabości, i przeprosić Go za nie.  
 
Kiedy Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii upomina swoich słuchaczy, w podtekście odwołuje się do tej właśnie naturalnej potrzeby powrotu do Boga:
„To plemię jest plemieniem przewrotnym! – mówi – Żąda ono znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.”

Faktycznie, Jonasz tylko szedł i wołał. I Niniwę to poruszyło! Podobnie Jezus: przyszedł i nauczał, a Jego nauka zachwycała słuchaczy, tak jak kiedyś królową Saby zachwycała mądrość Salomona.

My też mamy rozum i sumienie. Nie musimy szukać jakichś nadzwyczajnych cudów i potwierdzeń, bo nauka Chrystusa jest już sama w sobie zdumiewająco piękna. Jeśli przy tym wsłuchamy się w swe najgłębsze potrzeby, to znajdziemy tam pragnienie powrotu do Boga, do dobra, do wiary w miłość, do wiary w sens pojednania.  

Jako chrześcijanie, jako katolicy, jesteśmy wielkimi szczęściarzami, bo dzięki Chrystusowi posiadamy o wiele większy dostęp do tajemnic Bożych.

Głos Chrystusa słyszymy w założonym przez Niego Kościele. Czasem Bóg używa środków nadzwyczajnych, posyłając na przykład do nas Maryję. W Fatimie Matka Boża powiedziała do nas takie słowa: „Odmawiajcie codziennie różaniec, aby nastąpił pokój na świecie, i koniec wojny”.
Czy słowa te nie są coraz bardziej aktualne w kontekście wydarzeń na Ukrainie?

Odłóżmy więc na bok modną dzisiaj maskę poprawności i cynizm, a dopuśćmy do głosu nasz rozum i sumienie, i wsłuchajmy się w czasie Wielkiego Postu uważniej w Jezusa. Korzystajmy z rekolekcji wielkopostnych, czytajmy teksty duchowe; także i te z Fatimy, bo przecież dotyczą one naszej drogi do szczęścia!

Miłego dnia!


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


Our website is protected by DMC Firewall!