Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Każda chwila twojego życia to moment spotkania z tą miłującą cię Obecnością"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

U PROGU DNIA - ZAKŁAMANIE FARYZEUSZÓW, GŁUPOTA FILOZOFÓW I MĄDROŚĆ SERCA

„U PROGU DNIA” w Radiu Katowice – Środa – 28. 08. 2019 r., g. 6.15 – ks. Stefan Czermiński
Środa 21 tygodnia zwykłego (Rok 1, cykl C); wspomnienie św. Augustyna, biskupa i doktora Kościoła.


ZAKŁAMANIE FARYZEUSZÓW, GŁUPOTA FILOZOFÓW I MĄDROŚĆ SERCA

Szczęść Boże – wszystkim! Czy znamy powiedzenie: „Kochaj, i rób co chcesz!”?
Możliwe, iż bardziej nam tu się kojarzy druga część tego powiedzenia – w dość nieszczęsnym i o wiele bardziej kolokwialnym wydaniu: „Róbta, co chceta!”...
Nie mniej, warto przypomnieć całość tej frazy, a także jej autora, ponieważ właśnie dzisiaj wspominamy go w Liturgii. To św. Augustyn, jeden z największych umysłów w historii chrześcijaństwa – żyjący w IV wieku po Chrystusie.
Św. Augustyn był typowym niespokojnym duchem i zanim dotarł do Boga, błąkał się długo po różnych manowcach. Było tam podejrzane towarzystwo, było pijaństwo i rozwiązłość; było nieślubne dziecko; była niebezpieczna sekta manichejczyków i błyskotliwa kariera młodego filozofa, prowadząca do zaszczytów... i pustki. Na szczęście Bóg czuwał. Kiedy Augustyn wreszcie odkrył Boga, a stało się to pod wpływem nauk biskupa Mediolanu, św. Ambrożego, wówczas zrozumiał, że Bóg jest jedynym światłem i Miłością, i że wystarczy Go poznać i doświadczyć tej nieskończonej i zawsze przebaczającej Miłości, aby zrozumieć, że bez Niej nie można żyć. Bez Niej też nie można niczego naprawdę zrozumieć...

Słowa: „Kochaj i rób co chcesz!” nawiązują do nawrócenia Augustyna i do odkrycia żywej obecności Jezusa, a także do możliwości wejścia z Nim w głęboką i fascynującą przyjaźń. Augustyn opisuje to szczegółowo w najważniejszym ze swoich dzieł, w słynnych „Wyznaniach”.
Biskup Hippony zaręcza, że po odkryciu Miłości Jezusa, niemożliwe jest już popełnienie grzechu ciężkiego, podobnie, jak niemożliwa jest zdrada małżeńska w sytuacji głęboko przeżywanego, gorącego uczucia.
Co więcej, Augustyn wskazuje na coś bardzo ciekawego. Dowodzi mianowicie, iż odkrycie Boga, nie dokonuje się gdzieś w zewnętrznym świecie, ale w samym człowieku, na dnie jego serca. Mówi tak: „Późno Cię umiłowałem, Piękności moja, tak dawna, a tak nowa. (…) Byłaś w głębi duszy, a ja błąkałem się po bezdrożach i tam ciebie szukałem. (…) (A jednak) zabłysnęłaś i zajaśniałaś jak błyskawica, rozjaśniając moją ślepotę!”
Ażeby spotkać światło tej Miłości, o której mówi Augustyn, człowiek musi bardzo tego chcieć. Nie stoi ona bowiem na brzegu drogi i nie oferuje swoich wdzięków za pieniądze. Wręcz przeciwnie. Jest cicha i skromna, pragnąc rzeczywistej wzajemności, aby oddać się drugiemu sercu za darmo i bez reszty...
W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus gromi faryzeuszów właśnie za to, że – zaniedbując swoje serca – zamienili wiarę w Boga – na zyskowny interes. Oto początek obłudy i życia w kłamstwie. Oto postępująca katastrofa egoistycznego życia dla siebie – w dostojnych szatach pobożności.
Ciekawe, że w jednym ze swoich listów, słynna filozof, uczennica Husserla, a zarazem wielka święta – Edyta Stein, podobnie gromi swojego przyjaciela, także wielkiego filozofa, Romana Ingardena. Zaniepokojona jego niemądrym dystansem do wiary, pyta go odważnie, ile czasu poświęcił na badania nauki katolickiej i jakim prawem, bez potrzebnej wiedzy, uznaje tak wielkich nauczycieli, jak na przykład św. Augustyn, za głupków, albo oszustów? To także rodzaj faryzeizmu, tylko o wiele głębiej ukrytego...
Bardzo niebezpieczne, a czasem wręcz tragiczne, jest zaniedbywanie swojego serca! Tego unikalnego miejsca, gdzie można usłyszeć głos samego Boga, który chce Ci wyznać swoją Miłość.

Dobrego dnia! – życzy ks. Stefan Czermiński


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd