Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Po każdym upadku pamiętaj, że On czeka, że kiedy ty wracasz i przepraszasz Go, przynosisz Mu radość, bo pozwalasz Mu kochać siebie przez przebaczenie"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

„U Progu dnia” 09.04.2014 - ks. Stefan Czermiński

„U PROGU DNIA” w Radiu Katowice – Środa – 9. 04. 2014 r. – ks. Stefan Czermiński
Piąty Tydzień Wielkiego Postu (Rok A, cykl II)

EWANGELIA CIERPIENIA


Szczęść Boże – wszystkim słuchaczom!

Jeszcze tylko dwa i pół tygodnia dzieli nas od kanonizacji Jana Pawła Wielkiego; natomiast półtora tygodnia – od największych Świąt Chrześcijaństwa – od Uroczystości Zmartwychwstania Chrystusa; a tylko dzień nas dzieli – od 4 rocznicy katastrofy samolotu pod Smoleńskiem.

Może komuś wyda się to zestawienie – mocno różniących się między sobą obchodów – czymś dziwnym, a jednak nie trudno zobaczyć tu kilka punktów wspólnych. W każdym wypadku jest to potężne wołanie o naszą wiarę; w każdym też wypadku spotykamy się tu zogromnym cierpieniem.

O wierze i cierpieniu mówi także dzisiejsza Liturgia słowa. Pierwsze czytanie maluje przed nami niezwykle dramatyczną scenę niedoszłego męczeństwa trzech młodzieńców, skazanych przez króla Babilońskiego na spalenie w piecu ognistym; nie chcieli bowiem wyrzec się wiary w prawdziwego Boga. On też ich ocalił.

W Ewangelii zaś widzimy Jezusa, który nie unika grożących Mu śmiercią Żydów. Wręcz przeciwnie; jest gotowy ponieść śmierć za Prawdę, którą im głosi. Wszak Prawdy nie można zabić, co potwierdza później cud Jego Zmartwychwstania!

Do treści tych bardzo pasuje świadectwo naszego Papieża, który nie tylko głosił nam Chrystusową Prawdę, ale za nią oddawał, chciałoby się powiedzieć – z dnia na dzień, z roku na rok, swoje życie.

Na prześledzenie jego cierpień pozwala świetny artykuł ks. Jaklewicza w ostatnim Gościu Niedzielnym.

Zaczęło się od zamachu Ali Agcy – już na progu pontyfikatu! Trafiony zabójczym strzałem cudem tylko uszedł śmierci. Operacja trwała 5 i pół godziny. Papież spędził wtedy w szpitalu 3 tygodnie.

Miesiąc później znów musiał iść do szpitala z powodu groźnego zakażenia cyto-megalo-wirusem. Tym razem przebywał w klinice Gemmelli prawie dwa miesiące!

W lipcu 1992 roku przeszedł operację usunięcia guza jelita grubego. Nowotwór był wielkości pomarańczy, a wycięto go w ostatnim momencie. Po otwarciu jamy brzusznej lekarze stwierdzili również obecność kamieni żółciowych i zdecydowali się na usunięcie woreczka żółciowego.

W roku 93 doszło do zwichnięcia prawego ramienia i pęknięcia panewki stawowej. Papieżowi nastawiono staw barkowy i założono temblak, który nosił przez 4 tygodnie. Żartował, że lewą ręką może błogosławić równie dobrze jak prawą!

W roku 94 upadł w łazience i złamał kość udową, co spowodowało wstawienie protezy stawu biodrowego. Operacja nie całkiem się udała; proteza okazała się źle dopasowana. Odtąd już nigdy nie mógł swobodnie chodzić. Zaczął więc posługiwać się laską.

Od roku 95 dały znać o sobie objawy choroby Parkinsona, która go systematycznie osłabiała.

W 96 roku poddał się operacji usunięcia wyrostka robaczkowego.

Podczas podróży do Polski, w 1999 roku, upadł w nuncjaturze w Warszawie, lekko kalecząc się po prawej stronie czoła, co zobaczyliśmy w Nowym Sączu (dlatego - dzień wcześniej - na krakowskie Błonia, nie dotarł!).

Do tego doszły jeszcze bóle artretyczne kolana, i wreszcie kulminacja: cierpienie u kresu jego drogi – ostre zapalenie krtani i tchawicy, zabieg tracheotomii i na koniec wstrząs septyczny, który był przyczyną śmierci.

Kiedyś wcześniej Jan Paweł powiedział: „Zrozumiałem, że (…) papież musi być atakowany, musi cierpieć, aby każda rodzina i cały świat ujrzał, że istnieje Ewangelia „wyższa”, Ewangelia cierpienia, którą trzeba głosić, by przygotować przyszłość.”

Niech kanonizacja Papieża oświetla nasze najbliższe dni, a zwłaszcza Wielki Tydzień, przeżywany w parafii. Nie można chyba sprawić większej radości Ojcu świętemu, jak wsłuchać się w te ceremonie, które On tak ukochał, a które opowiadają o pełnej bólu, lecz zwycięskiej Miłości Zmartwychwstałego Pana.

Szczęść Boże!


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd