Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Pan Bóg musi dopuścić tyle zranień, tyle trudnych chwil, abyś poczuł się słaby i przez to otwarty na łaskę"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

U PROGU DNIA - RÓŻANIEC JEST POTĘGĄ!

U PROGU DNIA” w Radiu Katowice – Środa – 7. 10. 2020 r., g. 6.15 – ks. Stefan Czermiński
( Środa 27 tyg. zwykłego; Wspomnienie Matki Boskiej Różańcowej; Dz 1, 12 – 14; Łk 1, 26 – 38 )

RÓŻANIEC JEST POTĘGĄ !

  

Szczęść Boże – wszystkim słuchaczom!

Czy lubimy odmawiać Różaniec? Zadałem to pytanie nie przypadkowo, ponieważ dziś jest wspomnienie Matki Boskiej Różańcowej. Wprowadził je do kalendarza Pius V, jako podziękowanie za zwycięstwo w słynnej bitwie morskiej nad Turkami pod Lepanto. Działo się to 7 października, 1571 roku. To wtedy flotylla chrześcijańskich żaglowców rozgromiła potężną armadę turecką, zgromadzoną przez sułtana Selima II, który zapragnął podbić całą Europę, aby zaprowadzić w niej islam. Słynna stała się jego bluźniercza groźba, że z Bazyliki św. Piotra uczyni stajnię dla swych koni.

Zresztą, zaborcze pragnienia towarzyszyły islamowi od początku, a zaczęły materializować się już w 638 roku, kiedy wyznawcy Allacha zawładnęli Ziemią Świętą. Potem przyszła kolej na bardzo chrześcijańską w owych czasach Afrykę Północną. Następnie muzułmanie zajęli Hiszpanię i dotarli aż do Poitiers. Krucjaty wracały pobite i zdziesiątkowane. Potęga islamu rosła.

Na progu XVI wieku Europa była słaba. Coraz bardziej Europę dzieliła Reformacja. Odpadła Anglia. Po kryjomu z Turkami zaczęły paktować przestraszone Niemcy i Francja. W tej sytuacji Pius V postawił na Różaniec. Żarliwą modlitwą odpowiedziała wówczas Polska. W wielu miastach Europy organizowano procesje różańcowe. Nawet żołnierze modlili się na statkach i zapraszali kapłanów na pokład, aby skorzystać ze spowiedzi i Eucharystii.

I rzeczywiście – stał się cud. Czterogodzinna bitwa przyniosła imponujące zwycięstwo słabszej armii chrześcijańskiej.

Tego wieczoru obecny w Rzymie Pius V doznał wizji, w której zobaczył mordercze starcie dwóch flot, a nad nimi – Maryję, która chroniła pod swym płaszczem oddanych Jej rycerzy. Zrozumiał, że Europa ocalała, co zostało potwierdzone 2 tygodnie później, przez kurierów. Wszak ówczesne telegramy osiągały w najlepszym wypadku prędkość galopującego wierzchowca.

Przekonanie o pomocy Maryi było powszechne. Dali temu wyraz wenecjanie, wznosząc na cześć Maryi kaplicę różańcową. Na jej czołowej ścianie umieścili napis: „Nie odwaga, nie broń, i nie dowódcy, ale Maryja Różańcowa uczyniła nas zwycięzcami!”

Przypomina się tu król Sobieski i jego równie pokorny telegram, wysłany do Rzymu, 100 lat później, spod murów Wiednia: „Przybyłem, zobaczyłem, a Bóg zwyciężył!” Europa wówczas także chwyciła za Różaniec...

Dlatego pytanie: Czy lubisz Różaniec? – zamieniłbym na pytanie: Czy pojmujesz moc Różańca?

Moc powtarzanych z miłością „zdrowasiek” potrafią docenić tylko ci, którzy zrozumieli, co stało się onegdaj w Nazarecie. Jak wielka czara miłości wylała się wtedy na ludzkość. Przecież nasze zdrowaśki to wypowiedziane wtedy słowa Archanioła Gabriela! To wtedy Bóg stał się dzieckiem! Każde odwołanie się do tamtego momentu wstrząsa Niebem! Serce Maryi nie może zapomnieć tamtej chwili. Dlatego Maryja reaguje natychmiast. Od razu wspomina o nas Jezusowi. Różaniec jest potęgą!

Dobrego dnia! – życzy ks. Stefan Czermiński

 


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


DMC Firewall is a Joomla Security extension!