Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Wszystko co cię spotyka, związane jest z miłością kochającego cię Boga, z Jego pragnieniem twojego dobra"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

U PROGU DNIA - Pokora to twoje być albo nie być!

U PROGU DNIA” w Radiu Katowice – Środa – 14. 07. 2021 r., g. 6.15 – ks. Stefan Czermiński
( Środa 15 tygodnia zwykłego; Czyt.: Wj 3, 1 – 6. 9 – 12; Mt 11, 25 – 27;
Wspomn. dow. św. Kamila de Lellis, kapłana )

POKORA TO TWOJE BYĆ ALBO NIE BYĆ !

 

Szczęść Boże – wszystkim!

Ewangelia dzisiejsza powinna nas zaniepokoić, ponieważ Jezus jakby wywracał nasze myślenie do góry nogami: „Wysławiam Cię, Ojcze! – mówił – bo zakryłeś te wielkie rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom!”

Czyżby Jezus chciał dowartościować nieporadność, a zganić tych, którzy są mądrzy i roztropni?

Nie sądzę... Jest to raczej apel do tych, którzy uważają siebie za mądrych i roztropnych, aby zauważyli jak blisko do samozachwytu, który zamyka na Boga i ludzi... Tym co otwiera, jest pokora! To ona jest skarbem prostaczków.

Akurat dziś wspominamy świętego Kamila de Lellis, którego barwne koleje życia można uznać za ucieleśnienie słów Jezusa.

Kamil był drugim synem, wyproszonym po stracie pierwszego – przedwcześnie zmarłego. Urodziny te były cudem! Mama bowiem zbliżała się już do sześćdziesiątki. Pełnię jej radości przyćmił jednak dziwny sen, tuż przed narodzeniem Kamila. Ujrzała go w otoczeniu wielu mężów z czerwonymi krzyżami na piersiach. Odebrała to jako Boskie ostrzeżenie, że syn zejdzie na złe drogi. Czerwonymi krzyżami bowiem naznaczano przestępców prowadzonych na egzekucję. Mama, która wkrótce odeszła do Pana, pewno dopiero w niebie przekonała się, że „podejrzane” towarzystwo syna, to zakon kamilianów, który Kamil kiedyś założy, wypraszając dla nich u papieża habity z czerwonymi krzyżami.

Niedługo po śmierci matki, ojciec, sławny rycerz, zabrał Kamila na wojnę z muzułmanami. Były to czasy bitwy pod Lepanto. Ojciec jednak zginął wcześniej, a Kamil został sam... I wtedy zaczął się staczać. Pociechy szukał w hazardzie, w namiętnej grze w kości. Któregoś dnia przegrał wszystko: nawet swoje szlachectwo, broń oraz mundur. Został żebrakiem. Uratowali go kapucyni, przyjąwszy bezdomnego do pracy przy budowie kościoła. Wśród nich Kamil odkrył zupełnie inny świat. Świat ubóstwa i radości. Tam też przeżył swoje nawrócenie.

Nic dziwnego, że postanowił natychmiast wstąpić do kapucynów. Okazało się to jednak niemożliwe, ponieważ odnowiła mu się stara rana wojenna w nodze. Trafił zatem do szpitala dla bezdomnych w Rzymie. Po podleczeniu kłopotliwej rany Kamil wrócił do kapucynów, ale oto rana znowu się otworzyła! Zrozumiał, że nie tu jest jego miejsce. Wszystko stało się jasne. Wygrał Rzym, wygrali chorzy ze szpitala dla bezdomnych. W Rzymie Kamil skończył teologię. Wkrótce przyjął święcenia i odtąd mógł sam przynosić Jezusa chorym. Jego miłość do cierpiących była zaraźliwa. To właśnie z niej narodzili się Kamilianie. Kamil, do trzech ślubów: ubóstwa, posłuszeństwa i czystości, dołożył jeszcze czwarty: „Ślub stałej obecności ciałem i duszą przy chorych, nawet zarażonych”.

Kamilianie nie bali się śmierci. Byli gotowi umierać dla Miłości, dla Chrystusa! – jak Kamil! Mówiono, że z jego ramion żaden chory nie trafił do piekła.

Szpitale kamiliańskie rosły jak grzyby po deszczu: Neapol, Mediolan, Florencja, Bolonia, Viterbo, Messyna, Palermo... Za życia Kamila, powstało ich 65. U progu XX wieku Kamilianie zawitali do Polski.

Na koniec dwa pytania.

Pierwsze: Kiedy Kamil zrozumiał, czego Jezus od niego oczekuje?

– Kiedy w szpitalu dla bezdomnych stał się prostaczkiem!

I drugie pytanie: Czy jest możliwe, aby mądry stał się prostaczkiem?

– Tak! Trzeba tylko mocno przylgnąć do serca Kogoś, kto będąc Bogiem, postanowiłzająć najgorsze miejsce wśród prostaczków – na krzyżu!

Nie życzę, Kochani, nikomu żadnej choroby! Ale jeśli ona przyjdzie, to życzę spotkania kogoś takiego jak Kamil! Dobrego dnia! – ks. Stefan Czermiński.

 


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd