Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Pan Bóg musi dopuścić tyle zranień, tyle trudnych chwil, abyś poczuł się słaby i przez to otwarty na łaskę"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

„U PROGU DNIA” - Co nas oddziela od Jezusa?

U PROGU DNIA” w Radiu Katowice – Środa – 3. 02. 2016 r., g. 6.15 – ks. Stefan Czermiński
Środa – IV tydzień okresu zwykłego; wspomn. św. Błażeja, biskupa i męczennika.

CO NAS ODDZIELA OD JEZUSA?

Szczęść Boże – wszystkim, u progu nowego dnia!

Zakończyliśmy wczoraj okres kolędowania pięknie brzmiącym akordem, jakim jest Święto Ofiarowania Pana Jezusa w świątyni, dawniej zwane świętem Matki Boskiej Gromnicznej. Bardzo pocieszająca jest scena przyniesienia malutkiego Jezusa przez Maryję i Józefa do świątyni, gdzie natychmiast rozpoznaje Go starzec Symeon i bierze ze wzruszeniem w ramiona, aby Go podnieść wysoko i pokazać światu, jako nowonarodzonego, długo oczekiwanego Mesjasza.

A jednak do owego radosnego akordu dochodzą zaraz jakieś niepokojące dysonanse. Symeon zapowiada, że serce Maryi przeniknie miecz, bo Jej Syn będzie znakiem sprzeciwu...

I faktycznie, treści dzisiejszego dnia wątek ten rozwijają: zarówno wspominany dzisiaj św. męczennik – biskup Błażej, jak i scena w dzisiejszej Ewangelii, gdzie widzimy Jezusa dorosłego, przemawiającego w Synagodze w Nazarecie. Jego słowa u części słuchaczy budzą opór, a nawet nienawiść. Nie chcą uznać autorytetu krewniaka. Przyznanie się przez Jezusa wobec nich do swojej misji mesjańskiej ziomkowie odczuwają jako bezczelne wywyższanie się, co doprowadza ich niemal do takiego szału, że gotowi są nawet Go zabić! Aż trudno sobie to wszystko wyobrazić, chyba, że zaczerpniemy z naszych osobistych doświadczeń rodzinnych. W czterech ścianach też czasem dochodzi do awantur, o których nasi znajomi nawet by nie pomyśleli.

Jesteśmy bardzo uwikłani w nasze emocje i uprzedzenia, choć równocześnie uważamy samych siebie za osoby zrównoważone, które wybuchają tylko w skrajnych warunkach, stwarzanych rzecz jasna przez innych, a najczęściej właśnie przez najbliższych.

Niewątpliwie przykładem takiej „zrównoważonej” osoby był cesarz Licyniusz, którego doprowadzali do pasji swoją niezależnością chrześcijanie, unikający oddawania mu boskiej czci. To dlatego cesarz wydał nakaz prześladowań, w których zginął biskup tureckiej Sebasty, św. Błażej. Schwytany w jaskiniach kapadockich (gdzie z ukrycia rządził swoją diecezją), został uwięziony i skazany na męczarnie i karę śmierci. Nie tracił jednak ducha nawet w czasie tortur. Co więcej; w drodze na ścięcie, dokonał jeszcze, w imię Jezusa, kilku cudów; między innymi owego słynnego uzdrowienia chłopca, który dusił się śmiertelnie z powodu połknięcia rybiej ości. Stąd dzisiaj, w dzień św. Błażeja, udzielamy błogosławieństwa chroniącego – za jego wstawiennictwem – od chorób gardła.

Jeśli przeżywamy trudne chwile wiążące się z kryzysem wiary, co w dzisiejszych czasach jest bardzo powszechne, to warto pochylić się nad wspomnianymi przykładami. Mówią nam one, że aby wejść w kontakt z Bogiem, trzeba zrezygnować z wysokiego mniemania o sobie oraz poskromić w sobie skłonność do wywyższania się ponad innych. Gdyby Nazaretanie spojrzeli z większą pokorą na Chrystusa; gdyby z taką pokorą cesarz Licyniusz spojrzał na biskupa Błażeja, wtedy być może przeżyliby zachwycające doświadczenie bliskości Boga.

Siostra Faustyna, krótko po swoich ślubach wieczystych, zobaczyła Jezusa Miłosiernego, całego pokrytego ranami. „Patrz, kogoś zaślubiła!” Wyrzekł do niej Jezus. A ona odpowiedziała: „Panie, więcej Cię kocham widząc zranionego i wyniszczonego, aniżelibym Cię ujrzała w majestacie.” „Dlaczego?” - pyta Jezus. Faustyna odpowiada: „Wielki majestat przeraża mnie – maleńką nicość jaką jestem, a rany Twoje pociągają mnie do Serca Twego i mówią mi o wielkiej miłości Twojej do mnie.”

Jezus przychodzi do każdego z nas, chorego duchowo i fizycznie, ze swoją poranioną Miłością, aby nas uratować. Problemem nie są nasze choroby, ale złudzenie, że jesteśmy zdrowi i nie potrzebujemy pomocy. A Ty, za kogo się uważasz?


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


Our website is protected by DMC Firewall!