Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Pan Bóg musi dopuścić tyle zranień, tyle trudnych chwil, abyś poczuł się słaby i przez to otwarty na łaskę"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

U PROGU DNIA - Chrześcijaństwo – najcenniejszy brylant Europy

U PROGU DNIA” w Radiu Katowice – Środa – 9. 02. 2022 r., g. 6.15 – ks. Stefan Czermiński
(Środa – 5 tyg.zw.; Wsp.dow.: św. Apolonii, dziew. i męcz.; błog. Katarzyny Emmerich; Czyt.: 1 Król 10, 1 – 10; Mk 7, 14 – 23).

CHRZEŚCIJAŃSTWO – NAJCENNIEJSZY BRYLANT EUROPY

Szczęść Boże – wszystkim!

W Liturgii Słowa spotykamy dziś osoby należące do jednych z bardziej znanych z historii ludzkości. To słynący z mądrości król Salomon oraz tajemnicza królowa Saby, zwana czasem Sybillą.

Jak mówi księga królewska, przybyła ona do Jerozolimy, aby „osobiście przekonać się o mądrości Salomona”... i rzeczywiście! Wyjeżdżała – nie posiadając się z zachwytu...

W nas natomiast rośnie ciekawość, czy kiedykolwiek dowiemy się, czego dotyczył zachwyt królowej Saby? Czyżby rozmowa ta miała pozostać już zawsze – nigdy nie odkrytą tajemnicą? Szkoda, że wtedy nie było smarfonów – z możliwością nagrywania...

A jednak wydaje mi się, że nie jesteśmy na przegranej pozycji. Wszak, jako chrześcijanie, należymy do spadkobierców dziedzictwa Salomona, i znamy źródło, z którego czerpał mądry król. Tym źródłem jest Stary Testament, czyli Objawienie się Boga człowiekowi! Nie słyszano przecież o takim Objawieniu w żadnym innym narodzie. Nikt ze współczesnych nie posiadał Dziesięciu Przykazań! W żadnym z narodów nie opowiadano sobie tak mądrej historii stworzenia świata i człowieka, z owym unikalnym podkreśleniem równości kobiety i mężczyzny, zapisanym w księdze Rodzaju, a wyrażonym w słowach Adama do Ewy: „Ty jesteś ciałem z mego ciała i kością z moich kości!”.

A fascynujące i dramatyczne zarazem przyjaźnie Boga z patriarchami, przywódcami narodu? A Boskie interwencje ratujące Lud Wybrany w sytuacjach beznadziejnych? A tyle historii z niespotykanym dotąd przesłaniem etycznym, wzywającym do szacunku nawet wobec pogan? Takich perełek nie było nigdzie... i sądzę, że takim właśnie blaskiem miłości Boga do człowieka Salomon zachwycił królową Saby!!!

Tenże zachwyt narastał w ludziach przez wieki... Aż do swojego apogeum: do przyjścia Chrystusa na ziemię!

Czyż jednak spotkanie Salomona z królową Saby nie zapowiada naszych spotkań z Chrystusem? Naszych nawróceń i zachwytów nad mądrością naszej wiary? A przede wszystkim zdumienia, że wiara pozwala nam nie tylko Jezusa słuchać, ale Go nawet dotykać, przyjmując do serca w znaku Hostii?

Kojarzy mi się w tym momencie niezwykłe dzieło, napisane przez Franciszka Chateaubriand'a, pod tytułem „Geniusz chrześcijaństwa”. Powstało tuż po zakończeniu krwawych czasów Rewolucji Francuskiej. Był rok 1802. Chateaubriand, widząc upadek wszelkich autorytetów (z Kościołem na czele), chciał wskrzesić utraconą, duchową wrażliwość rodaków – i to mu się udało! Wkrótce książkę poznała elita Francji. Jej wspólne czytanie przyjęło się na salonach Paryża. Nawet sam Napoleon kazał sobie codziennie odczytywać jej fragmenty.

To – skrząca się kapitalnymi cytatami, opowieść o naszej wierze! Chateaubriand dzieli się z czytelnikami – zupełnie bez kompleksów! – swą miłością do Boga, wdzięczny, że mógł Go poznać.*

A my, czy pragniemy dzielić się naszą wiarą? Ktoś powie, ale gdzie mi do Salomona?!! To ja odpowiem: – Przecież Bóg nie posyła Ci za każdym razem królowej Saby...

Poza tym nasze czasy są na pewno łatwiejsze, niż czasy Chateaubriand'a, który patrzył w Paryżu na zbezczeszczoną w czasie rewolucji katedrę Notre Dame... Dobrego dnia! – ks. Stefan Czermiński

------------------------------

* Książka F.R. Chateaubriand'a - „Geniusz chrześcijaństwa” (Wyd.: Klub Książki Katolickiej, 2003) – podzielona jest na księgi, poświęcone kolejnym tematom, układającym się w spójną i piękną całość. Autor najpierw wyjaśnia nam sposób myślenia chrześcijańskiego, nawiązując do sfery tajemnicy, jako miejsca spotkania z Bogiem. Przy tej okazji tłumaczy nasze ceremonie i sakramenty. Potem prowadzi nas ku przykazaniom, omawiając je w kontekście tajemnicy miłości i świętości życia. Wreszcie skupia się na grzechu i problemie zła. Później naświetla sprawę nieśmiertelności duszy i „rzeczy ostatecznych”, a więc piekła i nieba. Następnie zgłębia problematykę aniołów i złych duchów oraz świętych. Po czym przechodzi do sfery kultury i sztuki, pokazując cudowny wpływ wiary chrześcijańskiej na malarstwo i rzeźbę oraz architekturę. Z kolei nawiązuje do życia Kościoła, do Mszy świętej, do stanu duchownego, do zakonów, aby zakończyć omówieniem najbardziej doniosłych osiągnięć ducha chrześcijańskiego, jakim są szpitale, hospicja, szkoły, uniwersytety i cała domena nowożytnej nauki.

Oto próbka pisarstwa Chateaubriand'a, wyjęta z rozdziału omawiającego wpływ chrześcijaństwa na muzykę: „Chrześcijaństwo wynalazło organy i nawet spiż obdarzyło tchnieniem. Ocaliło muzykę w stuleciach barbarzyństwa: tam, gdzie stawiało swój tron, tam rodził się lud, który śpiewał swobodnie jak ptaki. Tylko dzięki nabożnym pieśniom zdołano ucywilizować dzikusów; a Irokezi, którzy nie ulegli sile jego dogmatów, ustąpili wobec piękna jego muzyki. Religio pokoju! Nie narzuciłaś ludziom jak inne kulty, reguł nienawiści i niezgody; nauczyłaś ich tylko miłości i harmonii.” (str. 229).


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd