Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Każda chwila twojego życia to moment spotkania z tą miłującą cię Obecnością"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

„U PROGU DNIA” 16.07.2014 - ks. Stefan Czermiński

U PROGU DNIA” w Radiu Katowice – Środa – 16. 07. 2014 r. – ks. Stefan Czermiński

15 Tydzień zwykły (Rok A, cykl II)

OJCZYZNA POTRZEBUJE NASZEJ MODLITWY !

Witam serdecznie wszystkich słuchaczy – Szczęść Boże!

Posłuchajmy dzisiejszego pierwszego czytania – z proroctwa Izajasza – które, choć powstało kilka stuleci przed Chrystusem, to wydaje się, iż dotyczy także i naszych czasów:

<< „Ach, ten Asyryjczyk, – mówi Pan – rózga mego gniewu i bicz... mej zapalczywości! Posyłam go przeciw narodowi bezbożnemu... żeby go ograbił i złupił doszczętnie. (…) Lecz on nie tak będzie mniemał...; bo w jego umyśle plan zniszczenia i wycięcia w pień - narodów bez liku. Albowiem powie: ''Działałem siłą mej ręki i własnym sprytem, bom jest rozumny. Przesunąłem granice narodów i rozgrabiłem ich skarby, a mieszkańców powaliłem jak mocarz... i nie było, kto by zatrzepotał skrzydłem, nikt nie otworzył dzioba, nikt nie pisnął.'' Czy pyszni się siekiera wobec drwala? Czy się wynosi piła ponad tracza? ... Przeto Pan, Bóg Zastępów, ześle wycieńczenie na jego tuszę. Pod jego świetnym wyglądem rozpali się gorączka, jakby zapłonął ogień.>>

Proroctwo Izajasza pozwala nam zupełnie inaczej spojrzeć na wydarzenia polityczne (np. na aneksję Krymu!). Dowiadujemy się oto, że Bóg ani na chwilę nie traci kontroli nad światem, z najbardziej brutalnymi posunięciami narodów – włącznie. Jednocześnie Bóg ich agresji nie akceptuje. Przeciwnie, w swoim czasie krzywdy i zbrodnie będą ukarane. Najwyższy jednak potrafi użyć wszystkiego do wyprowadzenia nas z naszego zagubienia. Nas – indywidualnie, i nas – jako całe narody.

Cóż lepiej od cierpienia potrafi nam otworzyć oczy na rzeczywistość?

To pragnienie Boga świetnie wyczuwali wielcy przewodnicy duchowi. Dlatego tak bardzo troszczyli się o wiarę całych narodów. Moglibyśmy tu wymieniać wiele słynnych postaci, począwszy od królów i cesarzy, a skończywszy na prezydentach i przywódcach z naszych czasów.

Często odwoływali się oni do Maryi, i często działo się to w obliczu wielkich zagrożeń.

Wincenty Łaszewski, w swojej książce „Dziesiąta Krucjata”, bardzo ciekawie przedstawia nam działanie łaski Bożej na poziomie narodów. Wszak narody, jako całe społeczności mogą także służyć dobru lub złu. Bardzo nam brakuje myślenia kategoriami narodu. Nie pytamy się, czy jako naród – służymy Bogu czy złemu duchowi. A przecież w historii niejeden naród był narzędziem szatana!

Łaszewski wymienia dziesięć zrywów modlitewnych, które ogarnęły całe narody, przynosząc cudowne owoce.

Zaczyna od XIII wieku, od krucjaty różańcowej św. Dominika, która ocaliła Europę od herezji katarskiej (głoszącej m.in., że szczytem ascezy jest samobójstwo).

Potem – wymodlony przez narody Europy (także na różańcu!!!) cud zwycięskiej bitwy morskiej pod Lepanto w 1571 roku, kiedy zostaliśmy ocaleni od nawały Islamu.

Kolejny cud to „polskie Lepanto” – gdy rozgromiliśmy Turków pod Chocimiem w roku 1620, dysponując pięć razy mniejszą armią – też dzięki rozmodlonemu Krakowowi!

Kolejne ocalenia różańcowe to Bitwa Warszawska w 1920; dalej – wymknięcie się Austrii z objęć komunizmu w 1955 roku; i to samo w Brazylii – w 1964 roku. Nie będę omawiał dalszych cudów różańcowych, jakie się zdarzyły w Portugalii, na Filipinach, w Ameryce i na Węgrzech, choć są arcyciekawe... Wspomnę tylko konkluzję autora, który stwierdza, że teraz – czas na Polskę!

Czy się obudzimy? Właśnie dzisiaj przypada dzień Matki Boskiej Szkaplerznej. To znak, że Ona chce wziąć nas pod swój płaszcz. Pozwólmy na to – przyjmijmy szkaplerz, albo po prostu weźmy do ręki różaniec i módlmy się nie tylko za siebie, ale i za Ojczyznę. Maryja nie zawiedzie!


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


Our website is protected by DMC Firewall!